wtorek, 16 grudnia 2014

Karboksyterapia część 1- wrażenia po drugim zabiegu.

9 komentarzy:
 
Jak wiecie, walczę z cellulitem na trzy sposoby:
-ćwiczeniami
-dietą (ups przez ten cholerny grudniowy czas, różnie to bywa)
-z pomocą kosmetyczki



Dziś będzie o tym trzecim sposobie. Tydzień temu wybrałam się do jednego z salonów kosmetycznych w Krakowie. Pani kosmetyczka obejrzała mnie bardzo dokładnie, ponaciskała skórę tu i ówdzie i określiła mój rodzaj cellulitu jako średniozaawansowany. Zgodziła się ze mną, że trzeba w tym wypadku mocniej zadziałać i że karboksyterapia jest świetnym rozwiązaniem.Wybrałam 5 zabiegów na trzy obszary: uda przód, uda tył i pośladki. 



Jak wygląda zabieg?
Najpierw wypełniamy standardową ankietę pod tytułem: czy zażywa Pani jakieś sterydy, lub stałe leki, jakie schorzenia przechodziła Pani ostatnio itd. Potem kosmetyczka informuje, że do trzech dni po zabiegu nie opalamy się, nie robimy pilingów i ostrych masaży. Później rozbieramy się do majtek, i układamy na łożu cierpień. Oj tak, tak, zabieg jest bardzo bolesny! Trzeba mieć naprawdę mocne nerwy żeby to przeżyć! Kosmetyczka programuje maszynę z właściwą dawką dwutlenku węgla a potem... wbija igłę i aplikuje specyfik do komórek tłuszczowych... w odległościach 2-3 cm. Masakra! Bolało samo wkłócie, zwłaszcza tam gdzie skóra jest napięta, a w bardziej wiotkich obszarach bolało mniej. Boli, a raczej piecze rozkładanie się dwutlenku pod skórą. Plus jest taki, że ból jest bardzo krótki. Po zrobieniu każdego obszaru kosmetyczka dezynfekuje skórę. Daje moment wytchnienia i jedzie z koksem dalej. Całość zabiegu przy trzech obszarach to jakieś 30 min.
Ach no i moja ulubiona część: po zabiegu jesteśmy na lekkim rauszu :P Pani Magda wymyśliła, że stan podobny być może do wypicia lampki szampana... No to bzdura, może człowiek lekko weselszy jest, ale pewnie dlatego że jest już po....

Efektów po 2 zabiegach nie widać. Widać tylko ogromne siniaki. Dobrze ze to zima, bo siniaki nie wyglądają najlepiej;) 

Teraz hardcore, zdjęcia mojego  cellulitu- skóra zaraz po drugim zabiegu:








Najgorszy jest tył i pośladki:(



CDN!



9 komentarzy:

  1. A cena tego zabiegu? Daj znać czy działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena promocyjna to 1400 za 15 zabiegów (liczymy jeden obszar-jeden zabieg) to jedna z ciekawszych propozycji cenowych jakie znalazłam w Krakowie.

      Usuń
  2. Jestem pewna, że będą efekty, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno po wszystkich zabiegach pojawi się wpis podsumowujący. Szczerze to liczę na efekty po tych 5 spotkaniach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to czekam na podsumowanko, jak będzie po :)

      Usuń
  4. Trzymam kciuki, żeby efekty się wkrótce pojawiły:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdemu polecam wcześniej przeczytać listę przeciwwskazań, których jest sporo. Ale zabieg sam w sobie dosyć skuteczny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. I jak efekty, jest Pani zadowolona? :)

    OdpowiedzUsuń

 
© 2012. Design by Main-Blogger - Blogger Template and Blogging Stuff